Dzisiaj waga pokazała 45kg
Muszę przerwać dietę (właściwie to próby odchudzania, chudnięcie i żarcie na przemian) – strasznie podupadłam na zdrowiu przez jedno wychłodzenie, możliwe, że mam zapalenie płuc, męczę się od tygodnia. Jutro lekarz i… nie wiem co dalej nie chcę o tym mysleć. Jem, co chcę, nie mam siły się obżerać więc nie powinnam jakoś strasznie przytyć; odchudzać się też na razie nie będę bo nie chcę być leczona przy okazji na niedowagę. Moja waga jest rzeczą, którą sama się zajmę, gdy już będę miała na to siły. Osoby postronne nie zrozumieją moich motywów i tylko będą irytować.
Jak mi się udało dobrnąć do tych wcześniejszych 44 kg?
pomogły mi chyba 2 rzeczy
- ciągłe picie zielonej gorącej cherbaty 1-l dziennie (nakupowałam różnych smakowych wariantów nawet wafelkową miałam, picie cherbaty mi nie brzydło, było przyjemnością, gorące zapychało żołądek)
- słodzik – niezdrowy, zły itp ale bez niego bym chyba więcej niż 2 dni na diecie nie wytrzymała – nie potrafię funkcjonować bez słodkiego…

Jak wyzdrowieję to dalej będę brnąć do swojego celu, czuję się lepiej, gdy jestem chudsza;)
Jeszcze małe zaprszenie na pewne forum o odchudzaniu, które odwiedzam, miła atmosfeta, różne drogi jeden cel.

__________________________________________________

εïз Czas i cierpliwość zmieniają morwowe liście w jedwabną szatę… εïз

Nie będziemy Ci mydlić oczu, jak szefowie telefonii komórkowych, że jeśli wejdziesz pod adres
http://www.motylkowe.myforum.pl
to wygrasz mercedesa.
Może nie damy Ci mercedesa, ale jesteśmy w stanie zagwarantować, że Z NAMI SCHUDNIESZ!
Inaczej – zwrot pieniędzy

UWAGA!
Operator nie pokrywa kosztów środków odchudzających!

A teraz na poważnie.
Wchodzisz na nasze forum, zostawiasz grzecznie posty i NIE PRÓBUJ WZYWAĆ FBI!
Obserwujemy Cię:)