Pierwszy dzień diety, emocje związane z perspektywą wystąpienia w TV sprawiły i stresująca perspektywa zbliżających się egzaminów, że miałam za dużo energii – nie spałam całą noc, położyłam się około godz 6:00 (bez kawy ani innych wspomagaczy!) Jak wstałam było mi niedobrze, wyszłam bez śniadania, kupiłam po drodze 2 malutkie, czerwone i słodkie jabłuszka (jedno było częściowo obite/zepsute, fuj!

Dieta, dzień 2:
1,5 małego jabłka ~35kcal
0,5l soku jabłkowego bez cukru 210kcal
pieczywo lekkie 340kcal (pół paczki zżarłam… 1 kromka to 20kcal)
cherbaty bez słodzika, sukces!
SUMA: 585kcal

Głupio tą dietę rozegrałam, jutro w podróży będę jeść warzywa… część będzie musiała być surowa
Brzuszków 0 bo albo byłam opita wodą albo nie chciłam się męczyć przed nauką (sesja…) albo mi sie nie chciało.
Ruszyć dupę i zrobić serię ćwiczeń na dobry sen!!!

Zrobiłam sobie kolaż z najładniejszych thinspo i ustawiłam na tapete:)