wymarzone-nogi blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: hula-hop

Jestem

2 komentarzy

Wstydzę się tu pokazywać nie mając dobrego (czytaj z ćwiczeniami i/lub dietą) bilansu… Widząc na ulicy otłuszczone baby nieraz zastanawiałam się czemu nic z tym nie zrobią… teraz wiem że to nie takie proste. Dlaczego moja znajoma jest otyła? Zapewne z tych samych powodów, z jakich ja cały czas mam otłuszczone uda:(
Wczoraj kupiłam sobie hula-hop. Niestety jest małe, kręcenie ciężko mi idzie, kółko poddaje się grawitacji i spada  z hukiem na podłogę ale to jest męczące i może, może coś mi da:)
Przysiady – ledwo znów zaczęłam je robić to dziś przerwałam ( boli kolno). Dla równowgi: od dzisiaj bieganie. Mizernie, 2 razy po kilkadziesiąt metrów i zdycham (najciekawsze, że zmęczenie czuję dopiero jak się zatrzymam). Zero kondycji. Dieta z rodzicami nie ma szans, nawet jak wymarudze mniejszą porcję na obiad lub np samą sałatkę bez kanapki na kolację to ZAWSZE podsuną mi coś słodkiego, kupią moje lubione płatki, zapełnią po brzegi lodówkę… Waga niebezpiecznie waha się wokół 49kg. Na szczęście za kilka dni konczę studenckie wakacje i wracam do Miasta Edukacyjnego i będę mogła kontrolować, co jem. Sama. Chcę też biegać codziennie lub co 2 dzień (na wiosnę zmienię biegi na rower) i przestrzegać diety (myślę nad dziennym limitem kalorii…)

Cele bliskie:
- biegać co 2 dzień lub częściej
- trzymać dietę
- schudnąć do 40 kg żeby pozbyć się tłuszczu z ud i kolan

Cele dalsze osiągnąć wymarzoną sylwetkę:
- pić herbatkę ziołową zwięksającą poziom estrogenu (czyli kobiecenie sylwetki)
- pozwolić na 5 kg jojo ALE w biodrach i w biuście tylko (nauczyć naturę, jak powinien być tłuszcz rozmieszczony)
- nosić mini i bikini
- utrzymać!

Jeszcze znaleźć jakiegoś kota, który będie chciał moje obiadki, którę przywiozę od rodziców (nie mam sumienia ich wyrzucać, a nie mogę gromadzić ich w nieskończoność w zamrażalce… i tak będzie mi głupio dawać je kotu… mama szykuje takie, jak lubię…)
Znalazłam genialny demotywator:)
http://demotywatory.pl/2807795/Dla-przypomnienia
faktycznie, gdybym robiła to, co robiłam intensywnie przez ostatni miesiąc od kilku lat to naprawde byłabym dziś w tym dobra… Ale myślę, że nie jest za późno… bo przecież można zacząć TERAZ.
Wiecie, że blog ma już ponad miesiąć:) Wytrwała jestem;P dokładnie od 3 lutego 2011r.

Bilans z 7 dni:
Cwiczenia:

-przysiady:
poniedziałek 20+20+20+20 czyli 80
wtorek 20
inne dni 0
- nauka kręcenia hula-hop: od wczoraj czyli 2 dni
- bieganie: od dziś czyli  1 dzień

Spalcze: rozgrzewająca Eveline 1 raz dziennie
Inne:

- zielona herbata

- szorstka gąbka (zwykle tak)

Nieuk

3 komentarzy

Od jutra znów szaleństwo, niby się nnie przemęczam ale ta organizacja dnia mnie dobija. Muszę już poważnie się uczyć bo egzamin coraz bliżej… za blisko. Nie przeczytałam posiadanej bibliografi, prezentacje dopiero zaczynam przygotowywać do druku, wydrukowałam 1… a jest ich 8. Stresuję się, że nie zdążę się nauczyć, w wielkim Mieście Edukacyjnym jakoś lepiej to ogarniałam. Będę miała mało czasu ale postaram się przejść po sklepach i opatrzyć za wymarzonym kółkiem, później już „tylko” nauczyć się nim kręcić i robić to regularnie, przez godzinę dziennie… Od ćwiczeń nadal mam luz, biodro jeszcze odmaia współpracy… a miało być tak pięknie…
Bilans dnia:
Ćwiczenia: rozciąganie nóg
Spalacz: Ziaja
Inne:
zielona herbata
szorstka gąbka (kiedyś sobię skórę zedre…)

Jesem szczęśliwa:) okazało się, że moja ciocia ma hula-hop i to jeszcze z jakimś metalem w środku, dzięki czemu jest obciążone i lepsze efekty daje. Już nie mogę się dozekać, kiedy ją odwiedzę (za jakiś miesiąć) lub kiedy przyjedzie i mi je przywiezie (najwcześniej za 2 tygodnie). Znalazła się w domu maść końska ( ziołowa z rozgrzewającą kamforom). Niestety słabo grzeje, nie to co balsam Eveline. Mam nadzieję, że poprawi działanie wyszczuplacza Ziaja i pomoze na moje chrupiące kości, które uniemożliwiają mi ćwiczenia:( Do ortopedy jestem umówiona na kwiecień.
Dziś jadłam regularnie i mniej niż w ciągu tygodnia (mam wolne weekendy).
Czy można uksztautować kółkiem nogi? Można! Znalazłam 2 wspaniałe filmiki, muszę się tak nauczyć!


http://www.myspace.com/video/vid/39411663

 http://vimeo.com/13816309

Już widzę, jak mi znikają cm w udach i kolanach od tych ćwiczeń, jak tym kobietom, które ostatnio cytowałam… Rozciągam się aby móc kręcić na nogach. Thinspiracja na dziś:
boskie nogi…

Bilans dnia:
Ćwiczenia: rozciąganie nóg
Spalacz: Ziaja
Inne:
zielona herbata
Sudafed 1tab
maść końska
szorstka gąbka

Po wczorajszym nie czuję żadnych zakwsów może nic nie dają te ćwiczenia, a może mam już odrobinę kondycji. Od wczoraj przytyłam, 49,2kg w rzeczch… wychodzę poza swoją magiczną granicę… niedobrze… pewnie dlatego, że przyszła do mnie ciota dzisiaj (jakby chrupanie w kościach było zbyt małą przeszkodą w robieniu ćwiczeń…). Nie ćwiczyłam dziś ale chyba dzięki wcześniejszym gimnastykom nic mnie nie boli ani nie dokucza w ciotowte dni.
Kilka dni temu naczytałam się o hula-hop i jego cudownych efektach, zachęciłam się. O dziwo, nawet moja mum popiera ten pomysł gdy powiedzałam jej, że chciałabym mieć mniej chłopską figurę i myślę nad kółkiem bo słyszałam, że jest na sylwetkę dobre…
Tylko jest jeden problem: nigdy nie umiałam tym kręcić, zawsze spadło po kilku obrotach. Myślę… kupować, czy nie… Kilka opnii z szerokiego internetu:

Ja zaczęłam krecić 4 dni temu w biodrach mam 1 cm mniej,!!a w tali 2 cm mniej polecam.!!!



powiem tak ja ćwicze od 20 marca czyli leciutko ponad 2 miesiące w
sumie nie miałam z czego ale tak mi zeszło: talia było 66cm jest 58cm,
biodro nie wiem bo nie mierzyłam, ale dół brzucha było 72 jest 67cm,
moim zdaniem sie opłaca, warto spróbowac, ja osobiscie polecam!


W 100% potwierdzam, że HULA HOP to genialne i niedrogie narzędzie,
które jest po prostu ŚWIETNE !!! CHCĘ ZAZNACZYĆ, ŻE W TYM WYPADKU
CIERPLIWOŚĆ BARDZO SIĘ OPŁACA JA UCZYŁAM SIĘ DWA DNI, ZANIM ZAJARZYŁAM JAK KRĘCIĆ ILE PRZY TYM BYŁO PŁACZU, I GNIEWU „ŻE SIĘ NIE DA!” TO JUZ TYLKO JA WIEM
MOJA WŁASNA WSKAZÓWKA: UCZCIE SIE PRZED LUSTREM KTÓRE OBEJMUJE PRAWIE
CAŁĄ SYLWETKĘ. MI BYŁO ŁATWIEJ. I NAJLEPIEJ UCZYĆ SIĘ SAMEMU, WTEDY NIE
WSTYDZISZ SIĘ KRĘCIĆ, BO TRZEBA SIĘ NAMACHAĆ BIODRAMI, BRZUCHEM ITDITP.
JAK BEDZIESZ SZTYWNO STAŁA, NIC Z TEGO NIE WYJDZIE NO, WIEC TERAZ WYNIKI: KRECIŁAM 10 MIN DZIENNIE, ALE CODZIENNIE!!, + ODŻYWIAŁAM SIE ZDROWO(OD 1000-1200KCAL), PRZEZ OK 6 MIES SCHUDŁAM OK 10 KG, W TALII Z 87 DO 72
I powiem szczerze, ze oprocz krecenia na hula hopie zbytnio sportu nie
uprawialam bo nie mialam czasu, a brzuch mam teraz tak umiesniony ze
kolezanki nie moga uwierzyc serio, POLECAM najlepiej krecic podczas słuchania muzyki pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie początkujące
hula hop jest super ja pisałam ze mi wiele cleciało
z talii jakieś 7 cm nawet, troche przestałam kręcić ale od dziś nadal
zaczne, ja mam niewielkie kółko i wspyałam do niej ryż jest więc
obciążone i efekty sa , ja kręcetak 20- 25 minut dziennie

>odam Wam moje efekty bo jestem z nich czy tak czy siak dumna

BIODRA- było 90 cm, jest 86

TALIA- było 68 cm, teraz jest 64

Nie wiem jak z wagą bo nie miałam okazji się zważyć ale myślę że też coś spadło.

Trzeba   odświeżyć temat  bo fajny :) Jak kręciłam   pustym   hula
hopem   przez  około   godzinę   dziennie   efekty   były już  po
miesiącu  u mnie . Teraz   kręciłam   jakoś tydzień przed świętami  1,5
h  obciążonym  0.5 kg plus   300 brzuszków dziennie   efekt po tygodniu
:), zaprzepaszczony  niestety  obżarstwem świątecznym


Bilans wczoraj:
Ćwiczenia: 0
Spalacz: Ziaja
Inne: zielona herbata,

  • RSS