Miałam kryzys, wróciłam do wagi startowej przez obżarstwo u rodziców, w dniu 5 maja ważyłam 48-49kg. Jest coraz cieplej, pogoda każe pokazywać nogi i ogólnie ciało, każde wyjście do miasta to zobaczenie przynajmniej jednej dziewczyny o cudownych nogach lub ogólnie o wspaniałej sylwetce. Dziś na przystanku widziałam dziewczynę dosłownie o talii osy, biuście C, dość zgrabnych nogach i okrągłych biodrach i pupie… o takiej diewczynie marzą faceci, o takiej sylwetcę marzę ja… Podobna sylwetka do Ann tylko niższa, z większymi nogami, ogrąglejsza, węższe ramiona, a smukłośc zaczynała się już pod biustem!


NAJMNIEJSZY OBWÓD TALII NA ŚWIECIE-top models


Kolekcjonuję thinspiracje (do albumu wejdziesz klikając powyższy obrazek). Nie ma lepszej inspiracji niż żywe dziewczyny mijane na ulicy…  Nigdy nie będę miała identycznej sylwetki ale ona urzeczywistniała moje marzenia aż w wyolbrzymieniu, to mobilizuje.
Dziękuję Wam, że jesteście ze mną, przed wczoraj dostałam setny komentarz, 100 razy mnie wsparłyście, zmobilizowałyście bądź pocieszyłyście. Dziękuję;*
Starałam się mniej jeść, szło mi róznie, na Strażniku marzeń >klik< zaczęłam kolekcjonować ciekawe artykóły o żywieniu idiety, które chciałabym wypróbować, wczoraj się nakręciłam, głównie dzięki blogowi Paskudnej, i od dziś dietuję (mam na to niecałe 3 dni, potem do rodziców:( ) Chciałam wybrać coś z serii”5kg w 3 dni” lub zegarową (od 7:00 rano) ale po wstaniu o 11, wypiciu herbaty i stwierdzeniu braku stosownych produktów musiałam wybrać Dietę japońską >klik< Nie przeprowadzę jej teraz do końca, chciałam mieć jakiś plan, przesadziłam z obiadem (3 jajka mi pękły i nie nadawały się do przechowania, a z jednego sucharka „dla dobra żołądka” zrobiły się 4…), wypiłam o 1 kubek więcej ale myślę, że to zdrowo i musiałam wypróbować kupioną czerwoną herbatę… i tak dobrze mi dziś poszło^^
Dziś też całe centrum handlowe obeszłam w poszukiwaniu pewnej sukienki (mierzyłam ją w pewnym H&M, mój rozmiar ale nie kupiłam bo miała rozwalony zamek), w H&M ciągle zmeniają towar, a w niektórych wręc mają bałagan;/ Potem szukałam jakiejkolwiek, kupiłam… drobiazg na Dzień Matki;p  Zastanawiałam się nad śliczną spóniczką z NY leżała idealnie, kosztowała 99zł i odsłaniała trochę moje ohydne kolana… nie wiem, czy miałabym odwagę ją teraz nosić nawet z leginsami, to będzie nagroda za postępy w odchudzaniu:) kupię gdy będzie 44~45kg i lepsze kolana.
Dziś kupiłam sucharki bez cukru, cytrynę, czerwoną herbatę i 6 jajek, oparłam się lodom o smaku białej czekolady.  Dziś mój 7 dzień bez czekolady!
DNI BEZ CZEKOLADY

 

Twój Strażnik Fitness

 

Bilans diety:

7maj piatek
śniadnie:
wątróbka gotowana
herbata zielona z syropem glukozowo-fruktozowym (2 łyżeczki)
2 sniadanie
owsianka (1/3 litra mleka +2łyżki płatków owsianych)
obiad
pół wątróbki
herbata z z syropem
podwieczorek-kolacja(?)
owsianka jak wcześniej
herbata z z syropem
kolacja nocna
ryż na mleku (ok 50g ryżu suchego z 1/3 litra mleka)
około 3 herbat z z syropem poza tym
wszystko na ciepło, lekkostrawne + witaminy

8maja sobota
w nocy tabletka tymianek+podbiał
i platki owsiae na sucho (chciałam zagryźć zgagę;/)
śniadanie herbata z. z miodem Manuka
drugie śniadanie banan
pora obiadowa
serek kremowy 8% (200g na raty)
prawie litr soku pomidorowego bez cukru
pół andruta
kawa z automatu bez mleka i cukru
kolacja herbata z. + herbata „biust” z miodem
activia śliwkowa 300ml (ma cukier ale pomógł na ból brzucha od niestrawności paczki słonecznika z czwartku)
4/5 torebki ryżu (reszta się przypaliła)

9maj niedziela
późne śniadanie torebka ryżu z syropem
kilka łyków soku pomidorowego
mała wątróbka gotowana z mikrofalówki
obiad
cherbata zielona z herbatą „biust” i syropem
podwieczorek
litr maślanki
kolacja
mrożone jabłko
ide spać głodna

10maj poniedziałek

późne śniadanie
herbara zielona z herbatą „biust” i łyżką moidu manuka
witaminy
przekąska
1 sucharek
obiad
2,5 jajka na twardo
4 sucharki bez cukru
herbata jak wyżej ale z syropem
kolacja
sok z 1 cytryny
gotowana wątróbka
czerwona herbata z syropem